5 l
11
Dobra nie myślałem że kiedykolwiek do tego dojdzie, ale teraz po tym wszystkim co przeszliśmy i mając nad głową dach z patyków postanowiłem spisać to wszystko w tym dzienniku, który Gruby znalazł w swoim nowym gadającym plecaku. Lepsze niż oglądanie tego jak Bobry rozbudowują swoje rzeczne imperium, a chłopaki bawią się w starożytnych kosmitów dla tych przerośniętych wodnych szczurów.
Bobry budujące rzeczne imperium? Gadające plecaki? Powiem wam tak. Nawet nie wiecie jak bardzo amino i inne japońskie kolorowanki spaczyło wam wizje tego czym są światy fantasy do których możecie trafić po śmierci.
Nie jest śmiesznie oj nie. Za to jest głodno brudno i boląco. Czemu w żadnym fantasy nikt nie pamięta o takich rzeczach jak brak normalnego kibla albo służby zdrowia? Nawet nie myślcie sobie że nad waszymi łbami będzie latał jakiś wyświetlacz pokazujący ile macie expa albo co macie robić.
Choć moment po którym przestałem się czemukolwiek dziwić nadszedł kiedy zgodziłem się na pomysł Grubego by kupić wielki pseudo ruski dywan na wycieczkę do lasu. Zapytacie się mnie, po co trargaliście jełopy dywan do lasu? A bo stwierdziliśmy że będzie to świetny namiot na wypadek deszczu.
Szkoła gówno może was nauczyć jak przetrwać w dziczy a nawet społeczeństwie, czego my jesteśmy najlepszym przykładem. Teraz tak na to patrząc z perspektywy czasu to cała ta nasza ,,przygoda’’ była pasmem tragedii i pomyłek.
Jeśli kogoś z was zainteresują nasze przygody macie tutaj nowo założony fanpage
https://www.facebook.com/Ekipa-W-Isekaiu-104499048437708
Bobry budujące rzeczne imperium? Gadające plecaki? Powiem wam tak. Nawet nie wiecie jak bardzo amino i inne japońskie kolorowanki spaczyło wam wizje tego czym są światy fantasy do których możecie trafić po śmierci.
Nie jest śmiesznie oj nie. Za to jest głodno brudno i boląco. Czemu w żadnym fantasy nikt nie pamięta o takich rzeczach jak brak normalnego kibla albo służby zdrowia? Nawet nie myślcie sobie że nad waszymi łbami będzie latał jakiś wyświetlacz pokazujący ile macie expa albo co macie robić.
Choć moment po którym przestałem się czemukolwiek dziwić nadszedł kiedy zgodziłem się na pomysł Grubego by kupić wielki pseudo ruski dywan na wycieczkę do lasu. Zapytacie się mnie, po co trargaliście jełopy dywan do lasu? A bo stwierdziliśmy że będzie to świetny namiot na wypadek deszczu.
Szkoła gówno może was nauczyć jak przetrwać w dziczy a nawet społeczeństwie, czego my jesteśmy najlepszym przykładem. Teraz tak na to patrząc z perspektywy czasu to cała ta nasza ,,przygoda’’ była pasmem tragedii i pomyłek.
Jeśli kogoś z was zainteresują nasze przygody macie tutaj nowo założony fanpage
https://www.facebook.com/Ekipa-W-Isekaiu-104499048437708