Humor
5 l
22
Rok temu. Majoweczka. Plany na przyszłość ale mniejsza z tym. Wypad do zakopca (bańska Wyżna czy jakoś tak). Nie myslimy o tym co dalej. Znajomi, narty, jegermeister, gril, oscypki i kobieta. Byleś bossem. Minął rok. Z planów na wesele nici, bo byłeś fajny tylko jak dom trzeba było wyremontować. W ciągu roku nie skasowałeś dolara, a i tak jestes zakała tamtej rodziny. Rozpijasz się. Przesadzasz ze szczerością. I dziś siedzisz sam. Cieszysz się ze 9letni chrzesniak wpadł na 4 mecze fify. Nienawidzisz tej gry ale Cieszysz się z chwil spędzonych z kims kogo kochass. Godzina 19. Pierwszy kieliszek. Godzina 20 dzwoni ex ze jeszcze trochę roboty w domu zostało. Godzina 21,lekko napruty liczysz ze ktos Cie zrozumie na tej stronie. Czekasz na komentarze. Nie płaczesz bo nie masz juz chyba nawet takich uczuć.