10
Spada pierwsza kropla burzy,
cel jak wielu... dno kałuży
Droga prosta, cel już widzi.
Cicho z reszty deszczu szydzi.

Pierwszą być, i to się liczy!
Reszta niech wciąż ciężko ćwiczy.
Bez znaczenia są ich racje.
Światem rządzą aspiracje

Rozpoczęła się ulewa.
Druga leci, wiatr ją zwiewa.
Prosto na wysokie drzewa.


Trafia na kwitnącą wiśnie.
Prosto w kwiat jej, oczywiście,
potem dalej w dół na liście.

Z drzewa prosto już w toń wodną,
taką tam ostatnio modną.
Rozgorzała wrzawa, wrzaski.
Rozpoczęły się oklaski.

Pierwsza krzyczy: ja prym wiodę!
Pierwej uderzyłam w wodę!
Tyś jest czysta lecz jałowa,
odpowiada zwierząt mowa.

Druga smak ma kwiatów wiśni.
Tobie sukces się tu przyśnił.
Nam potrzeba czegoś więcej,
niż związane, puste ręce.
0.26095294952393