17
Też się zastanawialiście czy nie lepiej raz zrobić grę ze słaba grafika ale z lepszą fabuła, większą liczbą postaci a także olbrzymią mapą z bitwami kilku tysięcy żołnierzy?

Ze słabsza grafiką i prostym systemem poruszania jak był gothić mógłby być może powstać w tych czasach żyjący świat.
Jesteś w Khorinis? Jakieś postacie postanowiły zostać bandytami w Nordmarze i czekają teraz na kupców z zapasem rudy.
Czy haryzmatyczny buntownik sprzeciwiający się wysokim daniom w tym czasie zakłada własne państewko.
Jak grę będzie się dało przejść w 100h to można zaprogramować dynamikę decyzji postaci by coś się działo nawet po przejściu fabuły albo dla tych co trochę zwlekali.

Rodzące się postacie, dorastające by wybrać drogę życiową czy to robotnika miejskiego po rodzicach czy w skrajnym przypadku pirata.
Potem tylko zachodzi pytanie czy da się zapanować nad systemem umierania ze starości czy w ogóle powinien być. Bo żeby postacie z misji nie umarły musiały by mieć to wyłączone.
A dziwne by było jakby w jednym królestwie był już 3 , z kolei król gdy w innym król z ważna misja nie może umrzeć bo jest ważny dla fabuły.

Wiele pytań a mało odpowiedzi.

Może za 30 lat gdy komputer sam będzie pisał scenariusz będzie się dało zrobić nieprzewidywalne gry gdzie losowo narodzony chłopiec zabijany przypadkiem przez gracza mógłby być jego nemezis za 20h gry rozwalającym pół świata.
Gorsza grafika ale inne rzeczy lepsze
0.067919969558716