Wiedza
5 l
15
Ma to sens jeśli istnieje ewolucja reinkarnacji.
Bóg tworzy wszechświaty by je doświadczać więc każdy jest Bogiem.
Co się staje z duszą co ewouluje a tu nagle dostaje z broni niszczącą ją?
Pewnie zaczyna od zera bo wszystko jest Bogiem :)
Tu jest groźna ignorancja wiar monoteistycznych.
Co jeśli jednak istnieje reinkarnacja i da się ten postęp cofnąć taką bronią?
Czytałem coś takiego, że istoty niższe jak my, zwierzęta i rośliny rozwijają się w cierpieniu w przeciwieństwie do wyższych.
Po za etapem na który jest człowiek mogą być wyższe ale nadal zaliczane do niższych gdzie cywilizacja pędzi jeszcze szybciej bo są inteligentniejsi i np pamiętają wcielenia więc mają łatwiej.
W języku growym: broń resetująca exp postaci jest najgroźniejsza we wszechświecie.
A my nawet nie zastanawiamy się w jakich warunkach dusza ulega zniszczeniu?
Może w temperaturze słońca broni jądrowej co wytwarza mln °C czy może dopiero bomba mezonowa dopiero będzie w stanie ja zniszczyć że względu na siłę wybuchu.
Bóg tworzy wszechświaty by je doświadczać więc każdy jest Bogiem.
Co się staje z duszą co ewouluje a tu nagle dostaje z broni niszczącą ją?
Pewnie zaczyna od zera bo wszystko jest Bogiem :)
Tu jest groźna ignorancja wiar monoteistycznych.
Co jeśli jednak istnieje reinkarnacja i da się ten postęp cofnąć taką bronią?
Czytałem coś takiego, że istoty niższe jak my, zwierzęta i rośliny rozwijają się w cierpieniu w przeciwieństwie do wyższych.
Po za etapem na który jest człowiek mogą być wyższe ale nadal zaliczane do niższych gdzie cywilizacja pędzi jeszcze szybciej bo są inteligentniejsi i np pamiętają wcielenia więc mają łatwiej.
W języku growym: broń resetująca exp postaci jest najgroźniejsza we wszechświecie.
A my nawet nie zastanawiamy się w jakich warunkach dusza ulega zniszczeniu?
Może w temperaturze słońca broni jądrowej co wytwarza mln °C czy może dopiero bomba mezonowa dopiero będzie w stanie ja zniszczyć że względu na siłę wybuchu.