5 l
24
Uważam, że Magneto jako jedyny patrzył na sprawę Mutantów trzeźwo, może środki podjęte przez niego nie były słuszne, ale zgadzam się z jego zdaniem, że ludzie nie zaakceptują mutantów. Dowodem jest już film Logan, w którym przedstawiono obraz zniszczonej rasy mutantów, gdzie ludzie wyłapali ich i wymordowali prawie do ostatniego mutanta, chcąc posiąść ich moc. Sceny Magneto z obozu w Auchwitz nadały postaci głębi, wcześniej oprócz komiksów Magneto był raczej kreowany na typowo złą postać w filmach, gdy on tak na prawdę nigdy nie ufał ludziom, gdy Charsles powiedział "Oni tylko wykonują rozkazy" Magneto odpowiedział "Ludzie wykonujący rozkazy, zamordowali moich rodziców" odnosząc się do eksterminacji w Auchwitz. Sam Magneto pod koniec życia przyznał, że zmarnował czas na głupią walkę, oznacza to, że walczył on o słuszną sprawę w niewłaściwy sposób, Xawier uważał, że pokój załatwi wszystko tymczasem, Magneto uważał, że mutanci muszą stawić opór nim znów dojdzie do segregacji, ponieważ uraz chłopca jako więźnia auchtwitz wykuły w nim silne poglądy, uważał, że ludzie zawsze będą dążyć do dominacji i segregacji. Film Logan udowodnił, że Magneto miał rację a Charles się pomylił, ludzie wcale nie byli wdzięczni za pomoc mutantów, a zaczęli ich traktować jako eksperymenty, dokonali masowej eksterminacji i stworzyli broń, kontrolując dzieci mutantów. Komiksów nie czytałem, moją opinie wysnułem jedynie na podstawie wykreowanej postaci filmowej.