Wiem, jestem nic nie wart
Niczego nie potrafię
Nic nie mam
Najmniejsza błahostka to tragedia
nie poddaje się tylko odbicie w lustrze
na samą myśl łzy w oczach
I choć podnoszę się tylko po to
by po krótkiej chwili znów upaść
będę tkwił w tym błędnym kole
do samego żałosnego końca
tylko dlatego że mam dla kogo wstawać
Niczego nie potrafię
Nic nie mam
Najmniejsza błahostka to tragedia
nie poddaje się tylko odbicie w lustrze
na samą myśl łzy w oczach
I choć podnoszę się tylko po to
by po krótkiej chwili znów upaść
będę tkwił w tym błędnym kole
do samego żałosnego końca
tylko dlatego że mam dla kogo wstawać