21
Chociaż myślałem, że Polski Ład najbardziej uderza w przedsiębiorców, to jednak tak nie jest. Wygląda nawet na to, że wszyscy etatowcy i przedsiębiorcy dostają rykoszetem, a celowość działań jest skierowana w zupełnie inną stronę. Mówię tutaj o samorządach. O ile niektóre zmiany podatkowe każdy z nas może podzielić na dobre i złe, o tyle dla samorządów praktycznie wszystkie te zmiany są uszczupleniem ich budżetu, a tym samym centralizacją władzy. Spora część budżetu samorządów bierze się z podatku dochodowego, a to on zostaje teraz najbardziej zmieniony (https://pl.wikipedia.org/wiki/Dochody_gminy):
- Podwyższenie progu podatkowego - wszyscy się cieszą, samorządy tracą.
- Podwyższenie progu podatkowego - wszyscy się cieszą, samorządy tracą.
- Likwidacja karty podatkowej, z której samorządy miały też udział.
- Podwyższony podatek dochodowy o 9%, ale żeby nie trafił do samorządów to przeniesiony i zapłacony jako zdrowotne XD Idzie prosto do NFZtu, którym steruje rząd.
I teraz ciekawie jest z tym ostatnim punktem, który uderza mocno w przedsiębiorców. Otóż ministerstwo namawia przedsiębiorców, aby Ci przenieśli się na ryczałt. Nawet zmieniają odpowiednio ryczałt, aby był w miarę opłacalny (przynajmniej w stosunku do 28% podatku dochodowego od nowego roku). Okazuje się, że podatek zapłacony z ryczałtu nie trafia do samorządów, tylko znów do centraliXD Teraz każda gmina, będzie na łańcuszku partii rządzącej. Jeśli gmina będzie chciała cokolwiek zrobić- chodnik, żłobek, przedszkole, cokolwiek, to będzie musiała być swoja z odpowiednim burmistrzem/prezydentem/wójtem i odpowiednimi radnymi. Wystarczy sobie teraz przypomnieć, co się działo i dzieje z samorządami niepromującymi partii rządzącej.
Centralizacja
0.1819920539856