Wiedza
5 l
87
Dzwoniłem dzisiaj cztery razy na 112 bo kolega z niewiadomych przyczyn zaczął mieć trudności z oddychaniem i co chwila mdlał z dwadzieścia razy podawałem swoje i jego dane. Za pierwszym razem gościu powiedział, że nie wysyła karetki i bezczelnie się rozłączył. Przyjechali dopiero jak sam kolega zadzwonił i poprosił o pomoc.