12
Z nudy czasem wchodzę na pewien bardzo popularny portal, którego nazwa zaczyna się na "o" a kończy na "net". Przez ostatni tydzień był tam miliard artykułów o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy, w retoryce raczej nie sprzyjającej Straży Granicznej, polskiemu rządowi i tak dalej. "Ci ludzie marzną, w nocy będzie 6 stopni" i wymowne zdjęcie dwóch kobiet w kurtkach zimowych. "Przeszli pół Azji, utknęli na polskiej granicy", "My Polacy też byliśmy uchodźcami, znaleźliśmy schronienie w Iranie (Zobacz zdjęcia). "Relacja live z wydarzeń na polskiej granicy!". "Posłowie opozycji pomagają w kryzysie humanitarnym". A potem nagle cisza. Praktycznie temat schodzi z głównej strony, gdzieś przenikają jakieś lakoniczne wzmianki aż dziś -

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/jurasz-na-granicy-z-bialorusia-umiera-bezpieczenstwo-narodowe-komentarz/0mbejr0,79cfc278

I wolne media robią zwrot o 180 stopni, biedni afgańscy uchodźcy uciekający przed pogromem to jednak Irakijczycy i Kongijczycy zwożeni przez białoruskie reżimowe samoloty w celu destabilizacji granicy UE.

XD
0.13493680953979