84
co sądzicie o tym, że wielkie fundusze inwestycyjne skupują tysiące mieszkań (w większości przypadków nawet nie ma postawionej jednej cegły) budowanych w polsce jednocześnie windując ich ceny do abstrakcyjnych poziomów? Myślicie, że ta bańka kiedyś pęknie? Czy państwo powinno zakazać takich działań? Mieszkanie 5 lat temu warte 250tyś jest warte teraz 450tyś (poznań). Oczywiście inflacja też ma swoją rolę ale w głównej mierze hurtowe skupowanie mieszkań. BTW ceny materiałów budowlanych też poszyły prawie o 100% w górę
0.14116716384888