31
Gdyby tak ludzie potrafili się zebrać i protestować jak na Ukrainie by zmusić rządzących do normalnych podatków.
Np. by zmniejszyli podatki na benzynę, prąd, gaz czy alkohol gdzie jest go najwięcej. I likwidację opodatkowania rent i emerytur.

Jak ludzie pozwalają na podatki powyżej 20% to już powinni się czuć okradani. Benzyna czy alkohol powyżej 50% podatku... Ale motłochowi to nie przeszkadza bo nie wie, że jest opodatkowany.

Ciekawe czy osoby organizujące protesty nie zostały by odwiedzone przez jakieś służby czy smutnych panów i by na tym się skończyło protestowanie.

Większość z nas jest nieporadna i nie zapoznaje się z ważnymi tematami. Zwłaszcza emeryci bez internetu co nie wiedzą, że kupując wódkę na urodziny płacą 70-80% podatku. Bardzo szkoda bo niewielu co potrafiło by zorganizować protesty zaraz zostali by jak nie przez służby zgarnięci , albo co gorsza zakrzyczeni przez motłoch np. krzyczący, że Andrzej Duda jest święty bo kościół i co wam do nich. Zabierają bogatym i dają biednym...
0.13848185539246