Humor
5 l
12
W XXw władza utrzymywała poziom życia na tyle by się ludzie nie buntowali i nie chcieli komunizmu niszczącego stary układ.
Po wojnie zachód zezwalał na rośnięcie pensji by ludzie jeszcze bardziej nie chcieli komunizmu.
Zauważyliście, że świat dobrobytu się posypał po upadku Żelaznej kurtyny?
Od początku lat 90 poziom życia zaczął spadać na zachodzie.
Myślę, że utrzymywać na pokaz dobry poziom życia już władza nie chce bo nie ma bloku komunistycznego do którego trzeba obywateli zniechęcać (we Włoszech np. po wojnie mogli wygrać wybory komuniści ale CIA przeciwdziało tego)
A ze współczesną inwigilacją mogą zabierać praktycznie wszystko bo podsłuchem z telefonu na czarno zebrali na temat każdego niewygodne informacje.
Teraz szykują się czasy rabunku majątków aż do klasy wyższej nawet.
Pieniądze będą w rękach polityków i korporacji.
W Stanach już one rządzą bo w ich systemie wyborczym musisz finansować kampanię.
A od kogo innego bierzesz jak nie bogatych korporacji i banków?
Inna sprawa czy ktoś za pomocą pośrednika może w Stanach kupić władze w ten sposób. Np. Chiny (może biden jest Komunistycznym prezydentem z ramienia czerwonej flagii chińskiej)
Więc czy na dłuższą metę upadek bloku wschodniego był dobry?
Może dla nas ale być może jego upadek przypieczętował sztucznie trzymaną normalność na zachodzie.
Bo przecież w XXw rządy też mogły wprowadzać dla obywateli rabunkowe podatki a tego nie robiły.
Inna sprawa, że do rabunku wykorzystają ideologie ekologi w złym celu.
Zabierzemy ci wszystko bo jak nie będziesz miał działki to nie wybudujesz domu. A produkcja materiałów emituje CO2
Więc dla ciebie klitka w bloku, miska ryżu a bogaty będzie imprezował.
Czyżby szykuje się cywilizacja niewolnicza?
Gdzie nawet nie 1% ma wszystko w życiu a reszta to cyber niewolnicy?
Mniej niż 1% bo na swoje majątki też się rzuca aż garstka lub nawet 1 osoba po raz pierwszy w historii pokieruje światem.
Po wojnie zachód zezwalał na rośnięcie pensji by ludzie jeszcze bardziej nie chcieli komunizmu.
Zauważyliście, że świat dobrobytu się posypał po upadku Żelaznej kurtyny?
Od początku lat 90 poziom życia zaczął spadać na zachodzie.
Myślę, że utrzymywać na pokaz dobry poziom życia już władza nie chce bo nie ma bloku komunistycznego do którego trzeba obywateli zniechęcać (we Włoszech np. po wojnie mogli wygrać wybory komuniści ale CIA przeciwdziało tego)
A ze współczesną inwigilacją mogą zabierać praktycznie wszystko bo podsłuchem z telefonu na czarno zebrali na temat każdego niewygodne informacje.
Teraz szykują się czasy rabunku majątków aż do klasy wyższej nawet.
Pieniądze będą w rękach polityków i korporacji.
W Stanach już one rządzą bo w ich systemie wyborczym musisz finansować kampanię.
A od kogo innego bierzesz jak nie bogatych korporacji i banków?
Inna sprawa czy ktoś za pomocą pośrednika może w Stanach kupić władze w ten sposób. Np. Chiny (może biden jest Komunistycznym prezydentem z ramienia czerwonej flagii chińskiej)
Więc czy na dłuższą metę upadek bloku wschodniego był dobry?
Może dla nas ale być może jego upadek przypieczętował sztucznie trzymaną normalność na zachodzie.
Bo przecież w XXw rządy też mogły wprowadzać dla obywateli rabunkowe podatki a tego nie robiły.
Inna sprawa, że do rabunku wykorzystają ideologie ekologi w złym celu.
Zabierzemy ci wszystko bo jak nie będziesz miał działki to nie wybudujesz domu. A produkcja materiałów emituje CO2
Więc dla ciebie klitka w bloku, miska ryżu a bogaty będzie imprezował.
Czyżby szykuje się cywilizacja niewolnicza?
Gdzie nawet nie 1% ma wszystko w życiu a reszta to cyber niewolnicy?
Mniej niż 1% bo na swoje majątki też się rzuca aż garstka lub nawet 1 osoba po raz pierwszy w historii pokieruje światem.