46
Cytuje:
Usiadłem do Ewangeli, i po pierwszym zdaniu, jak grom z nieba, Słowo: Czy jestem dumny ze swoich korzeni? Bo Józef, miał w rodzinie Jakuba, który oszukał swojego niewidomego ojca, aby uzyskać od niego błogosławieństwo. Króla Dawida, który jest uważany za najlepszego króla jakiego miał Izrael, mimo, że przespał się z żoną swojego przyjaciela, a później wysłał tego przyjaciela na pewną śmierć. I jest więcej tam takich rodzynków (i rodzynek?). Polecam chociażby książkę mojej żony "Biblijne romanse" :)
A mimo to, ten rodowód Jezusa, jest tak ważny, że Kościół postanowił dać go jako Ewangelię. Bo jest Ewangelią. Ewangelią pt "Możesz być ponad to" "To, że mój pra pra pra dziadek był mordercą, nie znaczy że ja też będę". Ich życie, nie jest moim życiem. Tak, mam ich geny, ale to nie oznacza, że muszę popełniać te same błędy. A co za tym idzie - pokochać siebie takim jakim jestem. Ze swoimi genami, przywarami, słabościami. To jest mega trudne. Przynajmniej dla mnie.
True
0.14692902565002