Dyskusje ogólne
4 l
40
Dzidki, pewnie nie jeden z was miał depresję. Moja trwa już od dobrych kilku lat wraz z nią towarzyszy mi kilka traum z dzieciństwa. syndrom oszusta i tożsamość chwiejnie emocjonalna typu impulsywnego. Zdarzyło się, że próbowałem spaść z rowerka, ale jakaś cząstka mnie zawsze ratowała mnie w ostatniej chwili. Nic mi już nie pomaga, psychiatra nie chce mnie leczyć chemią, a psycho-terapeuci są raz na dwa tygodnie. Znacie może jakieś prywatne kliniki, gdzie leczą takie przypadki, oprócz Tworek?