Przemyślenia
13

Tak ostatnio rozmyślam. Władze ma ten kto ma najwięcej informacji oraz technologiczne możliwości pozyskiwania wartościowych informacji.
Na przykład sondaże pozwalają przewidywać i kreować władzy potencjalne ruchy społeczeństwa.

Dlatego uważam że pierwszym i najłatwiejszym sposobem obywatelskiego nieposłuszeństwa jest dezinformacja.

Gdy biorę udział w różnych politycznych sondażach podaje fałszywe informacje na temat moich preferencji politycznych.

Oczywiście nie dotyczy to sondaży które mogą być formą nacisku na władze typu: "Czy jesteś za budową elektrowni atomowych". Tutaj zalecam podawać swoje prawdziwe preferencje.

Drugą sprawą jest umiejętna dyskusja z przeciwnikami politycznymi, czy osobami o odmiennym poglądzie na daną sprawę. Myślę tutaj o udawaniu osoby, która jest niezanajomiona z tematem, niezdecydowana i poprosić rozmówcę o wytłumaczenie danego aspektu.
Wtedy zyskujesz przewagę nad oponentem poznając jego sposób myślenia wogóle nie zdradzając swoich przemyśleń. Zyskujesz nad nim przewagę informacyjną. Od razu możesz poznać czy jest sens na dyskusję z taką osobą.

Takim trzecim mocnym punktem walki informacyjnej jest też wyrobienie sobie zwyczaju podawania linków dotyczących źródeł informacji którymi się dzielisz. Nadaje
tobie wiarygodności i powagi.

0.041375875473022