11
Czerwiec 2022 Romek grabarz wraca do domu i od progu woła
-Grażyna daj mi coś na ból pleców bo dzisiaj w robocie nam dali popalić
-Co aż tyle pogrzebów?
-Jeden ale Kaczyńskiego chowaliśmy i ludzie tak klaskali że siedem razy na bis musieliśmy trumnę do dziury wkładać
0.25830006599426