4 l
7
Pamiętam jak natchniony jakimś wpisem w internecie postanowiłem z okazji dnia babci podarować portret Obi Wana Kenobiego, jakoby to był Jezus Chrystus xD W ksiegarni wydrukowali mi go w formacie A3 i kupiłem do tego pozłacaną ramę z ikei xD Troche się cykałem, że babcia/rodzina się skapnie ale zarówno babcia jak i ciotki byli w takim wieku, że nie ogarniali xD Babcia przy wręczaniu się wzruszyła i poprosiła mojego tate o powieszenie nad łóżkiem xD Tym sposobem codziennie odmawiała pacierz i inne modlitwy kierowane do mistrza Jedi xD Zawsze jak u niej byłem to kisłem niemiłosiernie, miałem nawet troche wyrzutów ale przypałowo byłoby to odkręcić xD Kuzyni chyba się skapneli, aż tak głupi nie są ale nikt nigdy pary nie puścił i ten temat nie był poruszony xD Parę lat później, kiedy babcia zmarła, obok jej ciała nad jej głową ciotka położyła właśnie obraz pogromcy Dartha Maula i zapaliła gromnice obok tego portretu xD Jednocześnie odczuwałem smutek i żal po śmierci babci, podłość, że spale się w piekle ale ten 1% mnie nadal kisnął xD Po pogrzebie ciotki zabrały się za sprzątanie mieszkania i jedna z nich wzięła ten obraz do siebe, teraz Kenobi czuwa nad nią gdzieś w bloku w Zielonej Górze xD Mam zdjęcia z chaty i pośmiertne babci ale przypałowo byłoby to wrzucać xD Droga rodzino, jeśli to czytacie i mnie rozpoznaliście, wiedzcie, że mi głupio ale nie poruszajmy tego tematu xD