51
Dzidki, planuję niedługo sprzedać swoją czwórkę, i się tak cicho zastanawiam nad nowym autkiem. Moja żona dużo nie jeździ, ma już lekko nadgryzione zębem czasu audi q5, do tego mamy fiacisko Tipo z 2016. Moje daily to BMW 4 z 2016, ale chcę sprzedać bo mi się znudziło. Zastanawiam się czy po prostu nie zacząć jeździć tym fiaciskiem i nie kupić nam czegoś fajnego w trasy/na weekendy. Zastanawiam się nad używanym f10 M5 z 2016 - wiadomo, mocny samochód i bardzo przestronne wnętrze. Ale nigdy nie miałem mercedesa, i troszkę się rozglądam za ostatnim prawdziwym C63 - W204. To V8 brzmi aż człowiek ma ciarki. Na nową zabawkę mnie nie stać i pewnie nie będzie póki co. Piwniczaki piwniczakami ale są tutaj ludzie znający te autka i mogący pomoc w wyborze. Dzieci nie mamy. Wiadomo ze C63 to nie jest auto na wakacje, ale daje po prostu taką frajdę że szok. Nie wiem na co postawić - tego sportowego świra czy usportowioną limuzynę. Jak ktoś ma porównanie to proszę o podzielenie się wrażeniami
0.27266311645508