4 l
17
Obudzone zwierzę, wyrwane z barłogu, nadzieją inności wypchnięte ze progu
Oddało swe Ja, oddało swa duszę majacząc, że tym razem obejdą katusze;
zamydlone oczy wszechwiedzą stateczną okazało się być ofiara zbyteczną.
I tak się to plecie tym światem spaczonym po raz kolejnym będąc straconym
Oddało swe Ja, oddało swa duszę majacząc, że tym razem obejdą katusze;
zamydlone oczy wszechwiedzą stateczną okazało się być ofiara zbyteczną.
I tak się to plecie tym światem spaczonym po raz kolejnym będąc straconym