74
Siema Dzidki, z racji tego, że tu specjaliści z każdej dziedziny są to pomyślałem, że zapytam o rade. Mam dzikiego lokatora, który nie płaci czynszu, umowa została wypowiedzona ale gość sobie drwi, ponieważ wie, że prawo w polsce chroni pasożytów i nie da się go wywalić. Sprawa trafiła do sądu, ale gość już 2 razy dostarczał zwolnienia lekarskie ze w danym dniu nie mógł się stawić na rozprawie, a te były przekladane na za kilka miesięcy i tak to już od 2 lat się dzieje. Jeżeli bym pod nieobecność gościa wyniósł jego rzeczy i zmienił zamki oraz mój kumpel by się wprowadził z umową najmu ze wsteczną datą gość by nie mógł do mieszkania wejść i musiałby w sądzie dowodzić swoich racji a wtedy on by był na tej gorszej pozycji. Jakie konsekwencje prawne za to mogą być? W teorii jest lokator ma umowę najmu a typowi umowa już wygasła.
0.27785992622375