4 l
3
Wizytacja z ministerstwa w szpitalu psychiatrycznym. Wchodzą na oddział, a tam pacjenci biegają z kierownicami w rękach i robią brum brum. Dotarli do gabinetu ordynatora i pytają:
- Widział pan co się dzieje na korytarzu?
Na to ordynator wyciąga z szuflady kierownicę i mówi:
- Jadę sprawdzić.
- Widział pan co się dzieje na korytarzu?
Na to ordynator wyciąga z szuflady kierownicę i mówi:
- Jadę sprawdzić.