Dyskusje ogólne
4 l
59
Cześć dzidki, od jakiegoś czasu jestem na studiach zaocznych, znalazłem pracę na infolinii, ale szczerze to nie wiem co robić dalej. Doświadczenie zawodowe mam praktycznie zerowe - pracowałem w różnych firmach zza granicą, które w sumie nic mi nie dawały, poza zastrzykiem gotówki. Na zaoczne przerzuciłem sie po 2 latach dziennych, bo uświadomiłem sobie, że co mi po tych studiach, jak wszędzie chcą mieć to doświadczenie. Robię inż z logistyki - czyli po tych studiach nic nie mam. Próbowałem róznych rzeczy - kurs spawacza, wózek widłowy itp ale albo nie chcą mnie przyjąć, albo w sumie robota nie daje żadnych perspektyw na lepsze jutro. Próbowałem w IT - programowanie, niestety mam do tego 2 lewe ręcę. Umiem angielski na poziomie C1 i niemiecki na takie mocne B1/B2, ale co z tego, jak gdziekolwiek gdzie chce złożyć CV z tymi językami to wymogiem jest najczęściej licenjcat z danego języka, albo 2 letnie doświadczenie jako nauczyciel. Co mogę zrobić? Zaczynam się lekko załamywać z tego powodu, każdy gada "Będzie dobrze, samo się ułoży", tylko kurwa życie tak nie działa, że pracujesz na infolinii i nagle masz twarde umiejętności na coś więcej. Nie mam do kogo się zwrócić o pomoc, każda rada się przyda. Dzięki za każdą radę, wypierdalam.