30
Siema.
Z racji tego, że zbliża się święto wszystkich świętych i ludzie ruszą tłumnie na groby swoich bliskich i znajomych, chciałem ruszyć taki mały interes (działalność nierejestrowaną) z kumplem tzn. sprzedawać znicze, wkłady ew. kwiaty. oczywiście pozwolenie od zarządu terenu się ogarnie. Byłem w lokalnej hurtowni - ceny są bardzo przyjazne więc spokojnie można narzucić sporą marżę. Ale tyle z teorii.
Stąd pytanie, czy ktoś zajmował się takim biznesem? Idzie na tym coś zarobić, czy tylko szkoda zachodu, a zawodowa konkurencja w tych dniach zjada takich amatorów szybkiego zysku?

Dzięki za odpowiedzi.
Wypierdalam w podskokach
handel zniczami
0.072340965270996