4 l
49
Wiem że czekaliście długo, ale tak już jest jak dostajemy coś nowego. Jak większość wie lub nie, Taylor wydała swój 10 album pt "Midnights". Zgaduję że każdy jest już po przesłuchaniu co najmniej połowy, co liczniejsi słuchają pewnie już drugi raz, a niewielki procent nie miał jeszcze okazji, z tej okazji polecam każdemu.
Początkowo dostaliśmy 13 utworów, póki co, tylko do dwóch możemy zobaczyć teledysk. Jest to "Antihero" i "Bejeweled". Nie zobaczyć ich to nawiasem mówiąc grzech, ilość "Easter egg" jest po prostu ogromną, jak sama przyznała, wszystkie takie smaczki ma spisane w PDFie. Podobno dokument ten stał się drugim najważniejszym i najbardziej pożądanym po Konstytucji Stanów Zjednoczonych.
No właśnie, początkowo 13. Dopiero później Taylor, w niespodziance, wyznała że dostaniemy kolejne 7 w edycji "3am". Więc, koniec końców, możemy delektować się aż 20 utworami.
No właśnie, początkowo 13. Dopiero później Taylor, w niespodziance, wyznała że dostaniemy kolejne 7 w edycji "3am". Więc, koniec końców, możemy delektować się aż 20 utworami.
Na zakończenie mogę powiedzieć że premiera albumu zrobiła swoje, mówiąc to, mam na myśli bicie rekordów. Zacznijmy od Spotify. 185.5 miliona odtworzeń w 24 godziny! Dokładnie, 185.5 miliona. To tylko pokazuje z kim mamy do czynienia. Jeśli chodzi o sprzedaż albumu (USA), jest to blisko 800 tys sztuk, we wszystkich możliwych formatach, oczywiście w jeden DZIEŃ. W podobnym czasie, Harry Styles i jego Harry's Home sprzedał się w ilości 620 tys, w tydzień.
Osobiście oceniłbym album na 7.5/10. Im dłużej słucham, tym bardziej mi podchodzi. Nie ma co się zrazić na początku, na wszystko przyjdzie czas. Pozdrawiam.
Osobiście oceniłbym album na 7.5/10. Im dłużej słucham, tym bardziej mi podchodzi. Nie ma co się zrazić na początku, na wszystko przyjdzie czas. Pozdrawiam.