Wiedza
4 l
7
Dzidki, mój wójekdziadek czyli cioteczny brat dziadka, Lwowiak, człowiek który przszed cały szlak bojowy w brygadzie stzelców karpackich, został po wojnie we Francji. Odwiedziłem go w 91 roku jako 13 letnie dziecko i zapamiętalem że w jego aucie którym nas woził lecialy tylko i wyłącznie "o mój rozmarynie", "żurawiejki" i 500 innych wojskowo patriotcznych piesni w wykonaniach symfonicznych zazwyczaj albo itematy typu Mazowsze. Zapamiętałem też przyśpiewkę a właściwie same refreny, której nigdzie nie mogę znaleźć. I ni diabła nie wiem, czy to przyśpiewka wójka z ktrym ją kojaże, czy może usłyszane gdzie indziej. Może ktoś słyszał., zna pełna treść i moze pomóc. Szło to tak.:
- Nie oddamy Lwowa, nie oddamy Lwowa, nie oddamy miasta Lwowa, pierwsza armia już gotowa, druga armia już gotowa nie oddamy miasta Lwowa
- Nie oddamy Wilna, nie odamy Wilna, nie oddamy miasta Wilna, pierwsza armia silna, druga armia silna nie oddamy miasta Wilna.
-Nie oddamy Wołgi nie oddamy Wołgi nie oddamy rzeki Wołgi, z jednej strony czołgi z drugiej strony czołgi nie oddamy rzeki Wołgi"
- Nie oddamy Lwowa, nie oddamy Lwowa, nie oddamy miasta Lwowa, pierwsza armia już gotowa, druga armia już gotowa nie oddamy miasta Lwowa
- Nie oddamy Wilna, nie odamy Wilna, nie oddamy miasta Wilna, pierwsza armia silna, druga armia silna nie oddamy miasta Wilna.
-Nie oddamy Wołgi nie oddamy Wołgi nie oddamy rzeki Wołgi, z jednej strony czołgi z drugiej strony czołgi nie oddamy rzeki Wołgi"