Dyskusje ogólne
3 l
25
Hej dzidki, rzucam palenie. To już trzeci raz w życiu, dwa razy się udało :) I dwa razy powróciłem do nałogu, bo nie umiałem sobie znaleźć nałogu zastępczego, który dałby mi podobną satysfakcję, jak palenie.
Teraz znów rzuciłem papierosy i już czuję tę pustkę. Uznałem, że najlepiej wypełnić ją jakimś sportem - tylko jakim? Bieganie mnie bardzo irytuje, siłownia też. Nie lubię pływać tam i z powrotem, ale lubię zjeżdżalnie, gdy oczywiście nie ma kolejek. Lubię jeździć na rowerze, ale jazda dla samej jazdy jest zwyczajnie nudna. Muszę mieć jakiś, żeby jechać, a takowego nie ma.
Kiedyś, z uwagi na pracę, musiałem uprawiać sport. Nudziło mnie to cholernie, ale gdy przestawałem ćwiczyć miałem syndrom odstawienniczy niczym ćpun po odstawieniu metaamfetaminy. Zmieniłem pracę, zniknął zakaz posiadania brzucha, to zniknęła chęć chodzenia na siłownię i po jakimś czasie zniknął syndrom odstawienniczy. W dawnych latach z kolegami z tamtej pracy graliśmy w siatkówkę, teraz ta opcja niestety odpada.
Podpowiecie może, jaki sport można uprawiać, żeby się nie zanudzić?
Teraz znów rzuciłem papierosy i już czuję tę pustkę. Uznałem, że najlepiej wypełnić ją jakimś sportem - tylko jakim? Bieganie mnie bardzo irytuje, siłownia też. Nie lubię pływać tam i z powrotem, ale lubię zjeżdżalnie, gdy oczywiście nie ma kolejek. Lubię jeździć na rowerze, ale jazda dla samej jazdy jest zwyczajnie nudna. Muszę mieć jakiś, żeby jechać, a takowego nie ma.
Kiedyś, z uwagi na pracę, musiałem uprawiać sport. Nudziło mnie to cholernie, ale gdy przestawałem ćwiczyć miałem syndrom odstawienniczy niczym ćpun po odstawieniu metaamfetaminy. Zmieniłem pracę, zniknął zakaz posiadania brzucha, to zniknęła chęć chodzenia na siłownię i po jakimś czasie zniknął syndrom odstawienniczy. W dawnych latach z kolegami z tamtej pracy graliśmy w siatkówkę, teraz ta opcja niestety odpada.
Podpowiecie może, jaki sport można uprawiać, żeby się nie zanudzić?