53
Wiem że zaśmiecam ale nie mam się gdzie wyżalić. Zachlałem ryja kilka dni temu i na kaca poprawiłem winem. I tak parę dni. Mam straszne stany lękowe. Kilka razy już sobie mówiłem że nie doprowadzę się do takiej sytuacji ale upadłem. Znowu. Nie śpię od 1:00 rano. Mam zawroty głowy i ogólnie osłabiony. Myślicie że coś może się stać? Wiem że pytanie z dupy ale jak już mówiłem nie mam się gdzie wyżalić. Dzięki za ewentualne słowa pocieszenia choć liczę tylko na wypierdalajki. 
0.068168878555298