Hobby
3 l
10
Co jakiś czas dodajecie jakieś swoje ciekawe hobby więc i ja się pochwalę. W czasie wolnym odnawiam pluszaki. Zdarza się, że ktoś wystawi za grosze lub free jakąś zużytą bądź uszkodzoną maskotkę więc biorę ją na warsztat. Naprawiam defekty takie jak urwane elementy czy dziury, zdarza się, że trzeba doszyć kawałek futerka, uzupełniam wypełnienie, a następnie piorę. Najpierw mokre futerko nacieram odżywką do włosów i zostawiam na kilka minut, później pacjent ląduje w pralce na krótkim programie z podwójnym płukaniem i wirowaniem. Zostaje już tylko fryzjerska robota czyli czesanie i suszenie. Używam szczotki do ubrań z twardym włosiem jeżeli pluszak ma krótkie futerko, a jeśli jest kudłaty to wystarczy go potraktować gęstym grzebieniem. No i na koniec suszenie futerka suszarką. Wiadomo, że pluszak jest w środku nadal wilgotny więc dosycha sobie na kaloryferze. I tak oto wygląda jak nowy wiec albo trafia do moich dzieci lub dzieci znajomych albo zostaje wystawiony na sprzedaż za odpowiednio wyższą cenę :) Wrzucam zdjęcia przed i po zabiegu dzisiejszego futrzaka :)