8
Ponoć ten dział zdycha
Tak mi się przypomniało z czasów sdudenckich cobyto na szybko i smacznie opierdolic na śniadanko, wymyśliłem to w nocy jak już w łóżku leżałem lekko pijany i głodny xD 

Smażymy co tam mamy pod ręką ; ja zgarnąłem mrożone brokuła i marchew, pokropiłem to sosem sojowym, wkroilem cebulkę. W misce strzepałem ( xD ) 3 jajka M, dodałem sól himalajską ( z Pakistanu ) pieprz biały, papryka słodka. Strzepane jajka wlać na patelnie z usmażonymi warzywami, ( jak ktoś lubi to może dodać jakąś kiełbaskę, uwczesniej usmazajac ) zetrzeć trochę sera żółtego ( i tutaj proponuje jakiegoś śmierdziela żeby był fajnie wyczówalny ( gouda z biedry się nie nada) ) . Smażymy wszystko odpowiednio długo, tak żeby nam się od spodu ładnie przypiekło, żeby góra tez się ścięła proponuje przykryć patelnie pokrywką, ale tak żeby nie zbierała nam się para. Ścięty już omlecik przekładamy na drugą stronę ( można to spokojnie zrobić szpatułką ( jeśli jest dobrze ścięte to się nam nie rozkurwi. Można tez zrobić takie chyc patelnią i sam nam się obruci, ale do tego potrzebna jest patelnia o niskich rantach) Kapka keczupu dla smaku i żeby takie kurewsko suche to nie było i wpierdalamy ze smakiem. Smacznego 
0.7418270111084