31
No kto by się ku@#a spodziewał?
Ręce opadają. Poranna kawa, przegląd informacji i człowiek trafia na coś takiego. Kij z tym że się bzyka jak jest singielką, najwyżej złapie parcha. Ale nie, wielka miłość i wspólną przyszłość. On przecież taki inteligentny, błyskotliwy i nie wiadomo co. I sprowadza do Polski takiego. A wtedy bańka pęka i okazuje się że tak jak wielu innych ma w dupie pracę, obowiązki i wszystko inne. 
Kiedy one ku@#a zrozumieją że ich się nie nauczy. Że prawie zawsze kończy się tak samo. A ona taka biedna i pokrzywdzona.
Ja pierd@#le.
Tak mnie wzięło na przemyślenia przy kawce.
Wypierdalam
Link jak by ktoś chciał:
https://www.onet.pl/styl-zycia/damosfera/zaprosilam-labiba-do-polski-szybko-przestalo-byc-kolorowo/l0mqhxq,30bc1058
0.14229297637939