3 l
7
Dzionek zleciał szybko, 4 godzinki w lesie i dwie na montowaniu.
Gdyby nie pewien dzieciak co pisze jakieś gówna pod każdym moim postem i zakłada multikonta to było by 9/10 w skali dzidowca. Dziękuję wszystkim za followki na fb i like na yt. Dla was tylko kliknięcie, a mi się humor od razu poprawia.
https://www.facebook.com/profile.php?id=100088306693631
Będę sie starał. A dla tych co plują jadem mam to przesłanie.
A w maju
Zwykłem jeździć, szanowni panowie,
Na przedniej platformie tramwaju!
Miasto na wskroś mnie przeszywa!
Co się tam dzieje w mej głowie:
Pędy, zapędy, ognie, ogniwa,
Wesoło w czubie i w piętach,
A najweselej na skrętach!
Na skrętach - koliście
Zagarniam zachwytem ramienia,
A drzewa w porywie natchnienia
Szaleją wiosenną wonią,
Z radości pęka pąkowie,
Ulice na alarm dzwonią,
Maju, maju! - -
Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju,
Wielce szanowni panowie!
Gdyby nie pewien dzieciak co pisze jakieś gówna pod każdym moim postem i zakłada multikonta to było by 9/10 w skali dzidowca. Dziękuję wszystkim za followki na fb i like na yt. Dla was tylko kliknięcie, a mi się humor od razu poprawia.
https://www.facebook.com/profile.php?id=100088306693631
Będę sie starał. A dla tych co plują jadem mam to przesłanie.
A w maju
Zwykłem jeździć, szanowni panowie,
Na przedniej platformie tramwaju!
Miasto na wskroś mnie przeszywa!
Co się tam dzieje w mej głowie:
Pędy, zapędy, ognie, ogniwa,
Wesoło w czubie i w piętach,
A najweselej na skrętach!
Na skrętach - koliście
Zagarniam zachwytem ramienia,
A drzewa w porywie natchnienia
Szaleją wiosenną wonią,
Z radości pęka pąkowie,
Ulice na alarm dzwonią,
Maju, maju! - -
Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju,
Wielce szanowni panowie!