Polityka
3 l
29
Pewien lewicowy aktywista, mąż i ojciec, odpalił sobie czaterię dla dorosłych. Rozpoczął dyskusję z osobą, która przedstawiła się jako 15 letnia dziewczynka. Aktywista kilkakrotnie dopytywał o wiek, dziewczynka potwierdzała. Na wieść o tym aktywista włączył kamerkę, wyciągnął bydlaka i sobie zwalił.
Następnie 15 letnia dziewczynka okazała się policyjnym agentem. Wszczęto postępowanie karne, zaproponowano aktywiście przyznanie się do winy i wyrok w zawieszeniu za demoralizowanie nieletnich.
Aktywista jednak twierdził, ze on wiedział, ze nie rozmawia z dzieckiem, bo przecież to byl czat dla dorosłych, nie popełnił wiec przestępstwa i do niczego się nie przyznaje.
W efekcie gość został skazany za pedofilie, trafił na listę przestępców seksualnych i przesiedział 1,5 roku w więzieniu.
Jak uważacie, czy to było przestępstwo? Czy tez gość został skazany za to, ze był przeciwnikiem Trumpa?
Następnie 15 letnia dziewczynka okazała się policyjnym agentem. Wszczęto postępowanie karne, zaproponowano aktywiście przyznanie się do winy i wyrok w zawieszeniu za demoralizowanie nieletnich.
Aktywista jednak twierdził, ze on wiedział, ze nie rozmawia z dzieckiem, bo przecież to byl czat dla dorosłych, nie popełnił wiec przestępstwa i do niczego się nie przyznaje.
W efekcie gość został skazany za pedofilie, trafił na listę przestępców seksualnych i przesiedział 1,5 roku w więzieniu.
Jak uważacie, czy to było przestępstwo? Czy tez gość został skazany za to, ze był przeciwnikiem Trumpa?