Dyskusje ogólne
3 l
17
Powie mi ktoś jaki jest sens organizowania Wigili firmowej, jeśli jeden nie lubi się z drugim i donosi na trzeciego. Gdzie działy kłócą się miedzy sobą i toczą "wojny", a w tym magicznym momencie wszyscy życzą sobie wszystkie najlepszego i sukcesów z fałszywym uśmiechem ( co za jebana hipokryzja ). Na Wigili Janusz dziękuje za rekordowe zyski, a jesli spytasz o podwyżkę to chuj ci w dupę, ale przynajmniej byłeś na OBOWIĄZKOWEJ Wigili ( prędzej cyrku ). O co tu chodzi?