85
Rozmowa ze stołówki. Temat zaczął się, gdy jeden z kolegów wszedł na temat karabinków GROT. Jest nas 173 osoby (7 brygad). Nie jestem wege, więc nie wszyscy wiedzą o moim hobby.
Mój kolega: Polacy są najbardziej rozbrojonym społeczeństwem w Europie. Mamy najbardziej rygorystyczne prawo. W USA nie masz żadnych ograniczeń. 
Ja: A może zwyczajnie Polacy mają temat broni w dupie? Pozwolenie można zrobić, nie trudniej, niż prawo jazdy.
Polak może kupić każdą broń dostępną na rynek cywilny, oraz każdą ilość amunicji do broni, na którą ma pozwolenie. Nie mamy ograniczeń w długości lufy dla karabinków, a w USA takie ograniczenia są.
W Europie mamy jedne z mniejszych ograniczeń w wyborze broni i amunicji.
Kolega: Gdzie słyszałeś takie bzdury?
Ja: Strzelam od 6 lat, a pozwolenie i własną broń mam od 3,5 roku. Robiąc pozwolenie, musisz znać ustawę o broni i amunicji i inne przepisy, wynikające z rodzaju pozwolenia. Rozumiem, że znasz ustawę?
Kolega: A chuj mnie to obchodzi.

KURTYNA
0.060610055923462