Humor
3 l
25
Bonjour piwniczanie !
Ostatnio dużo czytam wrzut odnośnie tego że drogo, łolaboga PiS odbiera smak życia, 50 zł za paczkę tic tac-ów ! Nie mam na to wszystko odpowiedzi, ale ostatnim problemem możemy się w pewnym sensie zająć. Kilka istotnych rzeczy na start:
1. Jak Cię stać, to kupuj droższe.
2. Nie kieruje mną drożyzna, zawsze lubiłem tanio gotować, po prostu jestem sknerą i nie lubię wydawać pieniędzy tam gdzie nie muszę.
3. Niniejszy poradnik jest pół żartem więc się nie zesraj atencjuszu bogolu że tak się żywi plebs.
4. Zakupy rób tam gdzie chcesz, moje rady w tym temacie odnoszą się do własnego doświadczenia, ceny u Ciebie mogą być inne.
Nie przedłużając, zaczynamy.
Potrzebujemy, 1kg mąki pszennej, tuszka kurczaka, kawałek wołowiny (obojętnie jaki, byle by z mięsem a nie sama skóra i tłuszcz), paczka włoszczyzny, cebula, przyprawy, blender, majonez, jajko.
Na początek odmierzamy pół kg mąki, zalewamy szklanką wrzątku, dodajemy odrobinę soli i łyżkę oleju. Wyrabiamy ciasto i odkładamy na później. Kurczaka rozcinamy na kawałki, mam wtedy dwa udka, dwa skrzydełka, dwie piersi a reszta to porcja rosołowa. Ją wrzucamy do średniego garnka i razem z wołowiną gotujemy chwilę na mięsny wywar. Następnie opalamy nad palnikiem cebulę i razem z obranymi warzywami wrzucamy do garnka, czas gotowania to +- 2-4 godzin więc zależnie od czasu robisz to albo rano albo dzień wcześniej wieczorem pamiętając że robiąc to na wieczór wystudzony rosół musisz schować do lodówki. Odcedzamy rosół rozdzielając osobno warzywa i mięso, gotowy rosół możemy podać z makaronem, ryżem, zrobić pomidorową, lane ciasto, zależnie dla ile osób to porcja, dla 2 to nawet na dwa dni. Mięso z porcji rosołowej wraz z wołowiną blendujemy na gładką masę dolewając odrobinę wody jeśli będzie za sucha, przyprawiamy według uznania. Przygotowane wcześniej ciasto rozwałkowujemy, wycinamy krążki i lepimy mięsne pierogi (powinno ich wyjść około 20-30, zależy jak rozwałkujesz ciasto). Opruszamy mąka i możemy albo ugotować jak zwykle pierogi, lub zamrozić pamiętając żeby się nie stykały ze sobą. Warzywa z rosołu kroimy w kostkę, dodajemy ugotowane wcześniej jajko, przyprawy, łyżkę majonezu i mamy gotową sałatkę warzywną. Nie użyte do tej pory mięso możemy upiec według uznania, lub zamrozić, w pierwszej opcji można dodatkowo ugotować ziemniaki lub podać z pieczywem i mamy pełny dwudaniowy obiad.
Nic odkrywczego ? Możliwe, ale jest relatywnie tanio patrząc ile obiadów można w ten sposób zrobić. Pierogi podane z masłem to spokojnie osobny obiad, rosół na około 2 dni, można więc zjeść tanio a niekoniecznie biednie. Chętnie omówię to szerzej jeśli ta seria przypadnie Wam to do gustu.
Na dziś to wszystko, do zobaczenia na szlaku i z fartem !
Ostatnio dużo czytam wrzut odnośnie tego że drogo, łolaboga PiS odbiera smak życia, 50 zł za paczkę tic tac-ów ! Nie mam na to wszystko odpowiedzi, ale ostatnim problemem możemy się w pewnym sensie zająć. Kilka istotnych rzeczy na start:
1. Jak Cię stać, to kupuj droższe.
2. Nie kieruje mną drożyzna, zawsze lubiłem tanio gotować, po prostu jestem sknerą i nie lubię wydawać pieniędzy tam gdzie nie muszę.
3. Niniejszy poradnik jest pół żartem więc się nie zesraj atencjuszu bogolu że tak się żywi plebs.
4. Zakupy rób tam gdzie chcesz, moje rady w tym temacie odnoszą się do własnego doświadczenia, ceny u Ciebie mogą być inne.
Nie przedłużając, zaczynamy.
Potrzebujemy, 1kg mąki pszennej, tuszka kurczaka, kawałek wołowiny (obojętnie jaki, byle by z mięsem a nie sama skóra i tłuszcz), paczka włoszczyzny, cebula, przyprawy, blender, majonez, jajko.
Na początek odmierzamy pół kg mąki, zalewamy szklanką wrzątku, dodajemy odrobinę soli i łyżkę oleju. Wyrabiamy ciasto i odkładamy na później. Kurczaka rozcinamy na kawałki, mam wtedy dwa udka, dwa skrzydełka, dwie piersi a reszta to porcja rosołowa. Ją wrzucamy do średniego garnka i razem z wołowiną gotujemy chwilę na mięsny wywar. Następnie opalamy nad palnikiem cebulę i razem z obranymi warzywami wrzucamy do garnka, czas gotowania to +- 2-4 godzin więc zależnie od czasu robisz to albo rano albo dzień wcześniej wieczorem pamiętając że robiąc to na wieczór wystudzony rosół musisz schować do lodówki. Odcedzamy rosół rozdzielając osobno warzywa i mięso, gotowy rosół możemy podać z makaronem, ryżem, zrobić pomidorową, lane ciasto, zależnie dla ile osób to porcja, dla 2 to nawet na dwa dni. Mięso z porcji rosołowej wraz z wołowiną blendujemy na gładką masę dolewając odrobinę wody jeśli będzie za sucha, przyprawiamy według uznania. Przygotowane wcześniej ciasto rozwałkowujemy, wycinamy krążki i lepimy mięsne pierogi (powinno ich wyjść około 20-30, zależy jak rozwałkujesz ciasto). Opruszamy mąka i możemy albo ugotować jak zwykle pierogi, lub zamrozić pamiętając żeby się nie stykały ze sobą. Warzywa z rosołu kroimy w kostkę, dodajemy ugotowane wcześniej jajko, przyprawy, łyżkę majonezu i mamy gotową sałatkę warzywną. Nie użyte do tej pory mięso możemy upiec według uznania, lub zamrozić, w pierwszej opcji można dodatkowo ugotować ziemniaki lub podać z pieczywem i mamy pełny dwudaniowy obiad.
Nic odkrywczego ? Możliwe, ale jest relatywnie tanio patrząc ile obiadów można w ten sposób zrobić. Pierogi podane z masłem to spokojnie osobny obiad, rosół na około 2 dni, można więc zjeść tanio a niekoniecznie biednie. Chętnie omówię to szerzej jeśli ta seria przypadnie Wam to do gustu.
Na dziś to wszystko, do zobaczenia na szlaku i z fartem !