Siema,
Szukam pewnej gierki niestety znam bardzo mało szczegółów gdyż gralem w nią dawno temu. Tytuł na pewno ma więcej niż 10 lat. Było to cyberpunkowe rpg z widokiem z góry, mieliśmy miasto i mogliśmy wybierać misje kierując się bodajże statkiem w konkretny rejon. Można było zmieniać części naszego bohatera na cyber-ramię, cyber-nogę itp. Pamiętam też że można było walczyć zarówno wręcz jak i bronią palną. Było kilka postaci do wyboru. Jedna z nich (jakiś chińczyk ala samuraj) w pewnym momencie fabuły napotykał swojego klona i dowiadywał się że jest robotem, a napotkany klon człowiekiem i trzeba bylo wybrać kogo uśmiercić. Pamiętam też jeden z dialogów z żulem napotkanym na ulicy i brzmiał on mniej więcej tak: "Co się stało z Twoją nogą" odp: "Creeper mi ją odgryzł". Tak, jednym z potworów był właśnie creeper, nie ten minecraftowy. Przeszukałem internety ale niestety nie napotkałem szukanego tytułu, więc może tutaj.
Pozdro
Szukam pewnej gierki niestety znam bardzo mało szczegółów gdyż gralem w nią dawno temu. Tytuł na pewno ma więcej niż 10 lat. Było to cyberpunkowe rpg z widokiem z góry, mieliśmy miasto i mogliśmy wybierać misje kierując się bodajże statkiem w konkretny rejon. Można było zmieniać części naszego bohatera na cyber-ramię, cyber-nogę itp. Pamiętam też że można było walczyć zarówno wręcz jak i bronią palną. Było kilka postaci do wyboru. Jedna z nich (jakiś chińczyk ala samuraj) w pewnym momencie fabuły napotykał swojego klona i dowiadywał się że jest robotem, a napotkany klon człowiekiem i trzeba bylo wybrać kogo uśmiercić. Pamiętam też jeden z dialogów z żulem napotkanym na ulicy i brzmiał on mniej więcej tak: "Co się stało z Twoją nogą" odp: "Creeper mi ją odgryzł". Tak, jednym z potworów był właśnie creeper, nie ten minecraftowy. Przeszukałem internety ale niestety nie napotkałem szukanego tytułu, więc może tutaj.
Pozdro