37
Mordeczki, tak sobie spawam w pracy i sobie myślę o tym całym medialnym burdelu, patrząc na ludzi w pracy zajętych utrzymywaniem swoich rodzin. I naszła mnie myśl. Giza powiedział takie zdanie, czy jeśli jeden menel szantazuje cały tramwaj, to czy on jest takim bohaterem czy to tramwaj jest pełen pizd? Każdy z nas siedzi zgarbiony w swojej robocie, martwiąc się o przyszłość i bliskich, a banda kurwa jak nie lewarów, to rtvagd, ekologów, albo innych aktywistow, bądź obrońców czekoladowych inżynierów z problemami oddechowymy w sumie kurwa ze sto osób, mówi nam, ciężko pracującym białym hetero ludziom jak mamy żyć o czym myśleć? Czemu tak jest, czemu nam wyrosły pizdy i nie możemy stworzyć kontr-nurtu ludzi którzy szanują i promują odpowiedzialnych ojców, uczciwą pracę, I aktywne wpływanie na nasze otoczenie. Zjednoczmy się. Nie chcielibyście stworzyć jakiegoś klubu, oddolnej grupy, która rosła by w siłę? Jak to zrobić? 
0.14178800582886