Motoryzacja
3 l
78
Dla posiadaczy diesla - kojarzycie pewnie te dodatki do paliwa, które maja czyścić magicznie wtryski, pompę itp? Otóż robią to w istocie, ale nie dodane do paliwa.
Otóż jedyna słuszna metoda jest zrobienie prostego bypassa i uruchomienie silnika wyłącznie na takowym dodatku. Ja używam liqui Molly, jak większość zreszta.
Bierzecie pojemnik, który na najlepiej około litra pojemności, odpinacie od filtra dwa przewody idące od pompy, oba przedłużacie jakimkolwiek czystym wężem, ja po nagraniu tego wyjąłem trzy zaciski na sprężynkach i zamocowalem wszystko tak, by było stabilnie i żebym mógł odejść zrobić kilka ostrych przegazowek.
UWAGA! To nie przywróci do życia trupa, ale jest to w CHUJ PROSTY I TANI SPOSÓB na zadbanie o czystość układu wtryskowego, co jest kluczem do długiej i bezawaryjnej eksploatacji.
Włącznie z wężykami, taśma i kubelkiem po serze sernikowym wychodzi jakos 70zl, całość trwa około pół godziny.
Odczuwalne efekty tak namacalnie to 0,05l niższe spalanie i bardziej płynna praca silnika.
Tak wiem już wypierdalam.
Otóż jedyna słuszna metoda jest zrobienie prostego bypassa i uruchomienie silnika wyłącznie na takowym dodatku. Ja używam liqui Molly, jak większość zreszta.
Bierzecie pojemnik, który na najlepiej około litra pojemności, odpinacie od filtra dwa przewody idące od pompy, oba przedłużacie jakimkolwiek czystym wężem, ja po nagraniu tego wyjąłem trzy zaciski na sprężynkach i zamocowalem wszystko tak, by było stabilnie i żebym mógł odejść zrobić kilka ostrych przegazowek.
UWAGA! To nie przywróci do życia trupa, ale jest to w CHUJ PROSTY I TANI SPOSÓB na zadbanie o czystość układu wtryskowego, co jest kluczem do długiej i bezawaryjnej eksploatacji.
Włącznie z wężykami, taśma i kubelkiem po serze sernikowym wychodzi jakos 70zl, całość trwa około pół godziny.
Odczuwalne efekty tak namacalnie to 0,05l niższe spalanie i bardziej płynna praca silnika.
Tak wiem już wypierdalam.