23
Czołem dzidowcy i dzidówki. Ostatnia moja wrzutka o "meblach" spotkała się z ciepłym odbiorem, dlatego przybywam z małą aktualizacją.
Po nadaniu ławie nowego wyglądu pojawił się problem. Do niczego to dziwadło nie pasowało, tak więc przyszedł czas na szafkę pod tv.
Pacjent to typowy klocek z Ikea, masowa produkcja.
Plastik z brokatem (znowu)
Początkowo planowałem tylko zamienic białe na czarne (źle brzmi, ale chodzi tylko o kolor mebla) i zalać fronty żywicą epoksydową. Jako że apetyt rośnie w miarę jedzenia, a piła była pod ręką to fronty zrobiłem nowe, a półki obniżyłem i skróciłem aby były mniej widoczne.
Plastik z brokatem (znowu)
Blat biały, bo kończylem podstawówkę, a nie kurs sprzątania więc kurz musi być mniej widoczny.
Plastik z brokatem (znowu)
Tutaj łapcie jeszcze zdjęcie z butami zielonego kubka dla skali.
Jak zwykle robota dała mi wiele radości i pozwoliła oderwać się od tego smutnego jak pizda życia.
Na koniec zdjęcie wspomnianej wcześniej ławy z poprzedniej wrzuty.
Plastik z brokatem (znowu)
Trzymajcie się mordeczko!
0.066557884216309