3 l
45
Żona ma wystawiona corsę d za 5k z groszem. Przyjechał dzisiaj Janusz z jakąś loszką. Loszka z ich auta nie wychodziła.
Ale dzisiejszy Janusz mnie rozbawił, ogląda auto jakby z salonu kupował. I patrzy na opony i textem że łyse... 7mm bieżnika to u niego łyse. Pokazywałem mu letnie, że są jeszcze to powiedział że te do wymiany tam jest około 5-6mm bieżnika.
Tu zdjęcie tych łysych opon.
Ale dzisiejszy Janusz mnie rozbawił, ogląda auto jakby z salonu kupował. I patrzy na opony i textem że łyse... 7mm bieżnika to u niego łyse. Pokazywałem mu letnie, że są jeszcze to powiedział że te do wymiany tam jest około 5-6mm bieżnika.
Tu zdjęcie tych łysych opon.
A tu macie zdjęcie nowych jeszcze nie założonych dla porównania. Czekających aż wyczyszcze i odmaluję felgi do mojego autka.
Smiac się nie śmiać ale auto ludzie przyjeżdżają oglądają jak nowe, gdzie mają zaznaczone że uszczelka pod głowicą do roboty. I trochę już nawet malowane (takie było kupione już z Francji. Dosłownie mówisz im wszystko co do roboty i jak się sprawą ma. Ale nie ma jak auto nastoletnie prosto z salonu.
Wychodzi na to, że trzeba mieć niezła psyche sprzedając auto, żeby nie wypaść z równowagi.
Trzymacie się w tym niezrównoważonym świecie 500+
Wychodzi na to, że trzeba mieć niezła psyche sprzedając auto, żeby nie wypaść z równowagi.
Trzymacie się w tym niezrównoważonym świecie 500+