2
Zapożyczenia językowe, jak profesjonalnie są nazywane naleciałości z różnych języków obcych nie są niczym nowym w naszej kulturze. Wiele słów, których powszechnie używamy mają swoje korzenie w mowie lub piśmie ludzi z innych czasów czy tez kultur. Jako przykłady można wymienić "łacińskie" słowa takie jak absolutorium, diabeł, ołtarz czy też cmentarz, jak również słowa pochodzenia angielskiego takie jak komputer, sport, mecz, lajk, weekend. Warto tu również wspomnieć o najbardziej uniwersalnym słowie na świecie: hamburger. Używa się go w ponad 100 krajach w niezmienionej formie oraz znaczeniu.
Takie zapożyczenia są często używane w różnych nurtach muzycznych, czasem o zupełnie innym brzmieniu. Można tu wymienić zarówno muzykę chóralną jak i discopolo. Rap czy rock. Muzykę pop jak i alternatywną. Kombinacji jest niezliczona ilość.
Jednak pomimo ilości takich kombinacji "twórczość" osoby wymienionej w utworze ciężko nazwać jest jakąkolwiek formą muzyki. Tekst "utworu" jest prymitywną próbą skupienia na sobie atencji poprzez odwoływanie się do najniższych instynktów ludzkich.
Z powodów wymienionych wyżej ciężko odwołać mi się dyrektywnie do zadanego przykładu, jednak odpowiadając na pytanie: tak, zapożyczenia sprawiają, że więcej osób może zrozumieć przekaz autora, jednak nie należy z nimi przesadzać. Polski język również jest piękny. Jak to mawiał jeden z pierwszych propagatorów języka ojczystego, Mikołaj Rej: "Polacy nie gęsi i swój język mają".
208 słów, jak sie ktoś przypierniczy to dorobię ;)
0.1495521068573