4
Wędkarz Ludzi

Siedzi taki sobie niski
I myśli jak tu czerpać zyski
W końcu grubas na coś wpada
Już przynętę na hak zakłada

Jedna z przynęt – bezpieczeństwo
Bo chce wstrzymać to męczeństwo
Gdy się człowiek na to złapię
Wędkarz od razu go w sidła łapie

Druga – szczerość
Bo przecież on z człowiekiem jedność
Gdy się człowiek na to skusi
Wędkarz szybko go udusi
Trzecia to odpowiedzialność
Można powiedzieć że grupowa zaradność
Gdy się człowiek nabierze
Wędkarz go do garnka bierze

Zaś zanętą jest łapówka
Bo nie pusta łowcy główka
Wie że zdobycz się nabierze
Jeśli dobrze mózg się spierze

Lecz się nagle strażnik stawił
Wędkarzowi się przedstawił
O zezwolenie się go spytał
Konstytucję mu wyczytał

Tak historia się tu kończy
Łów się wreszcie skończy
Wędkarz cały nadąsany
Żaden człowiek nie będzie złapany!
0.15258002281189