3 l
10
Rok 1410 - Bitwa pod grunwaldem.
Polacy przyjechali kilka godzin za wcześnie, więc jak to w zwyczaju... Chlejemy!
Przyjechali krzyżacy i mówią:
-Polaki, wielka bitwa ma sie odbyć, wstawać! Co to ma być?
Na co Polacy:
-Przenieśmy to na jutro...
Jednak Krzyżacy nie chcieli się zgodzić i zaproponowali, żę o wyniku bitwy zadecyduje pojedynek 1v1. Polacy się zgodzili.
Krzyżacy wystawili swojego najlepszego, dopranego pro-mega-elo czarnego rycerza na czarnym koniu zbrojnego w miecz, pikę, tarczę i wgl wszystko, a Polacy... Jedyny co nie pił, bo nie mógł przez wątrobę to stary dziadek z parkinsonem, co ledwo miecz trzymał, jednego buta miał dziurawego a drugiego zapomniał.
Pojedynek się rozpoczął. Krzyżak szarżuje na biednego dziadka więc wszyscy Polacy krzyczą mu: 'W NOGI!! W NOGI!!!' jednak tamten go dosięgnął. W górę wzbił się pył, tumany kurzu, słychać krzyki, szczęk stali, leje się krew.. Nagle kurz opada, wszyscy patrzą a tam - koń bez nóg, Niemiec bez nóg a dziadek stoi z tym mieczem, patrzy na niego i mówi:
-Ciesz się, że krzyczeli w nogi, bo ci miałem łeb upierdolić.
Polacy przyjechali kilka godzin za wcześnie, więc jak to w zwyczaju... Chlejemy!
Przyjechali krzyżacy i mówią:
-Polaki, wielka bitwa ma sie odbyć, wstawać! Co to ma być?
Na co Polacy:
-Przenieśmy to na jutro...
Jednak Krzyżacy nie chcieli się zgodzić i zaproponowali, żę o wyniku bitwy zadecyduje pojedynek 1v1. Polacy się zgodzili.
Krzyżacy wystawili swojego najlepszego, dopranego pro-mega-elo czarnego rycerza na czarnym koniu zbrojnego w miecz, pikę, tarczę i wgl wszystko, a Polacy... Jedyny co nie pił, bo nie mógł przez wątrobę to stary dziadek z parkinsonem, co ledwo miecz trzymał, jednego buta miał dziurawego a drugiego zapomniał.
Pojedynek się rozpoczął. Krzyżak szarżuje na biednego dziadka więc wszyscy Polacy krzyczą mu: 'W NOGI!! W NOGI!!!' jednak tamten go dosięgnął. W górę wzbił się pył, tumany kurzu, słychać krzyki, szczęk stali, leje się krew.. Nagle kurz opada, wszyscy patrzą a tam - koń bez nóg, Niemiec bez nóg a dziadek stoi z tym mieczem, patrzy na niego i mówi:
-Ciesz się, że krzyczeli w nogi, bo ci miałem łeb upierdolić.