45
Witam społeczność . Niedawno skończyłem 30stke i naszła mnie refleksja nt.tego żeby całkowicie zmienić swoją branże w której tkwię od kilku ładnych lat - Magazynier. 
Myślałem nad zostaniu "truckerem" ale nie widzi mi się srać pod naczepę ,ewentualnie kurs spawacza ale to nadal praca fizyczna ...Co sądzicie o nauce programowania w tym wieku ,posiadając jedynie skończone liceum ? 
Przykładowo mogę poświęcić od 8do 15 godzin w tygodniu na naukę ,więc zapewne dopiero po roku zacząłbym ogarniać jakieś podstawy ,może po dwóch latach zacząć  szukać pracy. Czy w dziejszych czasach jest szansa na zatrudnienie dla samouka bez wykształcenia? Mój jedyny atut to znajomość angielskiego,jednak też do podszkolenia,płynnie rozmawiam ,gorzej z pisaniem ,no i wiadomo uprawnienia na wózek widłowy . 
Zapraszam do dyskusji czy warto się w to pchać bez studiów ,na nie już trochę za późno ,a może bardziej brak czasu bo muszę pracować na pełny etat 
Dodam że jestem totalnym laikiem i zaczybalbym od zera 
0.067379951477051