Humor
3 l
42
Witajcie drodzy dzidowcy, dzidowczynie (jeśli takie w ogóle istnieją) i inne zmyślone stwory. Przychodzę dzisiaj do was z pytaniem, oraz prośbą.
Od kilku tygodnie zastanawiam się nad wyjechaniem z tego kraju z dykty. Problem w tym, że samemu no tak w cholerę ciężko ogarnąć na sam start. Wiem też, że z agencji korzystać to nie za ciekawa opcja, ale coż mi pozostaje? Popracować dla agencji z rok i później samemu coś znaleźć, bo i człowiek się dostosuje do nowego otoczenia.
Czy ktoś z was Towarzysze mógłby polecić jakąś dobrą agencję? A nuż, może ktoś z was już korzystał z takiej.
Dziękuję Towarzsze z góry za pomoc.
Od kilku tygodnie zastanawiam się nad wyjechaniem z tego kraju z dykty. Problem w tym, że samemu no tak w cholerę ciężko ogarnąć na sam start. Wiem też, że z agencji korzystać to nie za ciekawa opcja, ale coż mi pozostaje? Popracować dla agencji z rok i później samemu coś znaleźć, bo i człowiek się dostosuje do nowego otoczenia.
Czy ktoś z was Towarzysze mógłby polecić jakąś dobrą agencję? A nuż, może ktoś z was już korzystał z takiej.
Dziękuję Towarzsze z góry za pomoc.