3 l
32
Jestem smierdzącym tirowcem. Stałem sobie w rajce na pauzie na dużym MOPie przy A4, firanki zasunięte, ukladam się do spania. Nagle coś mi kołysze kabiną i zgrzyta. Gość obok który wyjeżdżał zerwał mi lusterko tyłem naczepy i obrysował kabinę, za szybko skręcił. Mam kamerkę która uchwyciła rejestrację konia i naczepy, nawet markę i kolor obu. Odrazu zawołałem go na radiu ale nic. No trudno, dzwonię na 997. Przyjechali, sporządzili protokół, pokazałem i przekazałem nagranie, monitoring na parkingu był. I co? I gówno. Niedawno, po 2 miesiącach, dostaję telefon z komendy że niestety niemożliwe jest ustalenie sprawcy ani nawet firmy przewoźniczej, mimo nagrania które pokazuje wszystko. No kurwa jak można, mając wszystko podane na tacy xd tak, wiem, leniwe buły, ale są jakieś granice. A spróbuj się nie zatrzymać przed pasami gdzie dwie stare baby urządziły sobie debatę i wcale nie chcą przejść, to pojawią się jak spod ziemi i wpierdolą 1500 zł mandatu.
Dobra, wyrzuciłem to z siebie, wypierdalam
Dobra, wyrzuciłem to z siebie, wypierdalam