46
Dzidy..może są tu jacyś plantatorzy truskawki..
Kurwa dziś jadę na skup (znaczy się na taki co skupują na busy prywaciarze) bo miałem sto koszyczków tylko i podchodzi jakiś pierdolony nagik januszowy (A truskawki dosłownie miałem jak piłki od tenisa) i mi pierdoli że to druga klasaa że to jakas dziwna odmianaaa że za koszyczek (2.5 kilo) da co najwyżej 7 zlotyyy i wiecie kurwa co? Nie wytrzymałem nerwowo i wyszedłem z auta i mu mówię jak się chuju nie znasz to spierdalaj i nawet za 15 złoty ci nie sprzedam i nagle żarówka w głowie się zaświeciła ( Dzwonię do kuzyna bo on truskawki gdzieś tam w pizdu wywozi i ma cenę 35 za koszyk) i mu mówię słuchaj ty karakanie z metra cięty (bo niski) przyjedź no na skup i weź ode mnie truskawki po kurwa 15 złoty..wytłumaczyłem mu sprawę jak gość do mnie się przystawił) Kuzyn powiedział że zaraz będzie,następnie podchodzi ten Janusz i mówi okej dam 8 złoty a jak nie to nigdzie nie sprzedasz..
Nagle wjeżdża kuzyn busem,pyta się wszystkich czy ktoś ma truskawkę (oczywiście nie dawał znaku nikomu że my się znamy) i wdał się w gadkę z tym chujem :D I się zaczyna..
Janusz mówi że jest jeden ale chcę 8 złoty za kilo a trzeba go przycisnąć bo nie ma gdzie sprzedać..
Podchodzi do mnie kuzyn,patrzy na truskawkę (już wiedział o co chodzi) 
I mówi 25 złoty zakoszyk ci daje bo truskawka piękna będzie? 
MINA TEGO CHUJA SPADLA 30 METROW POD ZIEMIE..
I Janusz się drze (Panie co pan robisz,cenę podbijasz..pan jakiś frajer) 
Na co kuzyn "Sam jesteś frajer baranie jak chcesz się dorobić na oszustwie innych" 
Podobno juz nikt mu się sprzedaje truskawek nawet za dobrą cenę.
JEBAC ŻYDÓW 
0.070693969726562