23
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Dziś przedstawię Wam chemię trochę po ludzku. Nie umiem w memy, to pokażę WAM trochę "czary-mary"

Podczas posiedzenia na tronie, musiałem coś czytać. Wziąłem więc ulotkę środka ochrony roślin. Czytamy, że głównym składnikiem jest permetryna.
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Służy ona do tępienia kurestwa, które nas gryzie oraz niszczy uprawy. Tak. Te małe kurwy też:
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Wobec ludzi jest mało szkodliwy. Z nieznanych mi jednak przyczyn nie działa na garbate nosy, heban, lewactwo itp. W końcu są robactwem, na pewno nie ludźmi. Nie szkodzi też psom, gorzej radzą sobie z nią koty.

Przeanalizujmy teraz co znaczą te magiczne szlaczki:
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Najpierw ogólnie. Mamy tutaj trzy pierścienie. Dwa sześciokąty i jeden trójkąt. Na każdym zagięciu znajduje się węgiel. Podwójna ciągła na co drugiej kresce oznacza chuj w dupę rowerzystom oraz to, że mamy do czynienia z pierścieniami benzenu.
Jak już mówiłem, każde zagięcie kresek bez literki, to miejsce, gdzie znajduje się węgiel. Poza tym mamy jeszcze tutaj: chlor (Cl) tlen (O) i...wodór(H)

Gdzie kurwa te H?
A no zazwyczaj się ich nie pisze, tak samo jak węgiel. To skąd mamy wiedzieć, że gdzieś jest? Gdzie jest?
To trzeba wywnioskować na podstawie obliczeń. Prostych na szczęście. Robi się je w pamięci. Węgiel, jak to rodowity Ślązak, ma aż cztery łapy (po pensje częstsze niż 12 w roku). Może tworzyć "związki zawodowe" między węglami - wtedy każdy sobie podaje po jedną, dwie lub trzy łapki między sobą. Każda para rąk jest symbolizowana kreską. Benzen będzie miał więc 6 węgli i...6 wodorów.
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Niestety. Nasz malutki wodór jest tutaj simpem. Wciska się, gdzie się da, ale czasami zostaje podstępem wykopany na korzyść powstania nowego połączenia.
Tutaj dwa benzeny zostały połączone atomem tlenu. Ten związek jest nazywany potocznie eterem difenylowym.
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
I teraz uwaga. O ile mamy tylko jeden tzw. podstawnik (połączenie benzenu z jakimiś innymi atomami), o tyle nie ma to znaczenia, które to miejsce (jedno z sześciu) zostało zajęte. Przy większej ilości robi się już bałagan. Każda z takich kombinacji ma inne właściwości, inaczej reaguje itp.
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Tak wygląda np. p-chlorotoluen (czytaj: para chloro toluen, benzen + pochodna metanu (-CH3 to toluen, chlor już znamy)
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
przy trzech i większej ilości podstawników, nie da rady już używać nazw para, meta, orto. Trzeba stosować cyferki. Bierzemy sobie punkt odniesienia: chlor, dodajemy przedrostek "di" oznaczający, że takich podstawnik9w będzie dwa i "nitro" czyli -NO2.
Otrzymujemy: 2, 4-dinitrochlorobenzen
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Na spokojnie. Przeanalizuj sobie skąd się to wzięło.
Wracamy do naszego pogromcy kurew:
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Spójrzmy na ten trójkąt, bo mocno przykuwa wzrok. Otóż jest to węglowodór. Tylko jaki?

Metan-etan, propan butan
...twoja stara orangutan.
Ta rymowanka posłuży nam do analizy.
Mamy trzy wierzchołki w tej górze, trzeci na liście jest: propan. Sam wzór "normalnego" propanu wygląda tak:
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
My jednak mamy zamkniętą figurkę. Cykliczną. Trzeba więc dodać przedrostek:
Cyklo. Cyklopropan. Cyklopropan używa się jako gaz do narkozy. Spoko ziomek.
Zobaczmy, że doklejono mu jeszcze "kocie uszka"
Chemiczna dzida, o którą nikt nie prosił cz.1
Są to dwie grupy metylenowe (od słowa metan CH4, grupa wygląda tak: -CH3) jako zatyczki analne do jednego, biednego atomu węgla.

Dobra. Bo mi się dupa do deski przyklei. Reszta w następnej części, o której nikt nie prosił.
0.070852041244507