28
GTA IV
Po 7 latach wziąłem się na nowo za ogrywanie najlepszej pod względem fabuły i fizyki części GTA IV. Piszę to dlatego, że ta gra ma zajebisty dysonans ludonarracyjny. Niko przybywa do Liberty City, żeby uciec od przeszłości związaną z wojną, przemytami, mordowaniem aby zacząć nowe życie. A tu chuj, patrze na statystyki, 8 dni w swiecie gry, licznik trupów 82. Czyli mój Niko średnio w ciągu jednego dnia zabija 10 osób, a podkreślam, staram się nie zabijać przypadkowych osób (tych może zabiłem z 15). Ciekawe ile ta liczba wyniesie pod koniec gry xD bo całość dni w świecie gry trwa chyba miesiąc. Ciekawe też czy John i Luis są większymi psychopatami xD
0.077091932296753